Kolory w środku zimy z Maison Objet
Kolory w środku zimy z Maison Objet

Jeśli tylko to możliwe - a nawet, jeśli zdaje się zupełnie niemożliwe - staramy się wybrać choć raz w roku na Maison&Objet. Z reguły wybieraliśmy edycję jesienną, żeby też ponapawać się ciepłym wrześniem w Paryżu, zapachem kwitnącej wokół trawników lawendy... ale tym razem pojechaliśmy zimą. I nie żałujemy.

Zadanie mamy zawsze takie samo: wyszukać coś wspaniałego i zaprosić nowości do lifestory*.

Targi zajmują spory obszar; ogromniastych hal jest aż 8. Z założenia są podzielone tematycznie, klimatycznie a nawet - budżetowo ;) Niektóre więc w całości lub części - z konieczności albo wyboru - omijamy, ale i tak pozostaje tyle setek metrów do obejrzenia, że nie starcza dwóch pełnych dni łażenia. Pod koniec już truchtamy między stoiskami. Od rana do późnego popołudnia odwiedzamy stałych naszych dostawców, częstujemy się czekoladkami, przeglądamy ich katalogi, zagadujemy do nowych.

Fot. Piotr Murdza

Przeczytaj cały wpis :) (klik)

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl